• Wpisów:62
  • Średnio co: 45 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:43
  • Licznik odwiedzin:23 827 / 2878 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dostępne są również u mnie inne produkty marek :
BEAUTYCYCLE
ARTISTRY
L.O.C.
Naturalne witaminy NUTRILITE
 

 
Intensywnie lśniący kolor, lusterko i lampka ledowa w jednym - BŁYSZCZYK ROZŚWIETLAJĄCY BEAUTYCYCLE

Idealnie nawilża, nadaje połysk, nie skleja ust.
Zawiera wiele czynników zmiękczających, zatrzymuje wilgoć i chroni przed szkodliwymi działaniami czynników środowiskowych.

Cena : 60 złotych Stosuję i polecam
 

 
Jakby ktoś potrzebował naturalnych witamin firmy Nutrilite mogę pomóc
 

 
Po trzech latach zwiazku zamieszkałam z chłopakiem. Mieszkaliśmy ze sobą pół roku i przyszły wakacje. Każdy wrócił do swojego domu. Dzieli nas 50 km, a ja już nie potrafie bez niego żyć Jak dalej żyć ?
  • awatar Vivien: @Tusiaczkowy Robak: mieszkamy na stancji w czasie roku akademickiego na wakacje zrezygnowaliśmy z mieszkania :(
  • awatar Tusiaczkowy Robak: a dlaczego każdy do siebie wrócił ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawsze bałam się okazywać uczucia. Byłam twarda oschła i wredna. Teraz po trzech latach związku stałam się takim mięczakiem że szok.
Kiedyś mi nie zależało, teraz świruję. Czy to normalne ?
Chyba się zakochałam Ale czy to możliwe po trzech latach związku ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie moglam poradzić sobie ostatnio sama ze sobą. Miałąm ogromne wahania nastrojów. Chciało mi się płakać za chwilę śmiałam się nie wiem z czego. Wszystko mnie denerwowało. Ogólnie nerwowy czas

Lecz kiedy nie dostałam okresu zaczęłam się zastanawiać. Pobolewał mnie brzuch z lewej strony, odrzuciło mnie od niektórych potraw. Lecz kiedy kilka dni temu obudziłam się i było mi mega niedobrze przestarszyłam się nie na żarty.

Niby mam te 23 lata, kochającego chłopaka, ale na dziecko nie jestem chyba gotowa. Wczoraj okazało się się że to był fałszywy alarm.
Zaczęłam się jednak zastanawiać jakie to niesprawiedliwe. Niektórzy się tak starają, pragną dziecka z całego serca i się nie udaję a inni przez całkowity przypadek zostają rodzicami nie będąc kompletnie na to gotowym.
 

 
Najgorzej jest zostać z własnymi myślami sam na sam. Nie móc porozmawiać szczerze z innymi. Bać się mówić o swoich problemach, lękach, zmartwieniach.

Od zawsze staram się sama radzić sobie w życiu z własnymi problemami. Chcę liczyć na siebie nie na innych. Nie lubię być od kogoś zależna.
Z drugiej strony mam dosyć duszenia wszystkiego w sobie i powoli zaczyna mnie to przerastać. Często są to błahe rzeczy ale jest tego tyle, że powoli psychika mi siada

Ciężko mi tu regularnie pisać, ale może chociaż trochę wyrzucę z siebie co mi leży na duszy i trochę mi ulży, bo bywa ciężko
 

 
Miałam pisać pracę licencjacką. Miałam się odchudzać. Miałam posprzątać w szafie. Miałam przestać narzekać Aleee to od JUTRAAAA
  • awatar MyszkaEwa: tez zawszę wszytko przekładam na jutro hehe :d organizuje wyprzedaż moze CIę cos zainteresuje :) http://hegp333.pinger.pl/m/18496344
  • awatar Tusiaczkowy Robak: hihi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Dawno nie pisałam. Nie miałam natchnienia nic a nic !

Im więcej mam wolnego na uczelni tym mniej robię i mam mniej motywacji. Siedzę i zamulam, siedzę i zamulam i tak w kółko

Czy to możliwe że dopiero po dwóch latach związku ja się dopiero zakochuje ? Przez dwa lata było fajnie , normalnie. Ale teraz coś mi delikatnie się poprzestawiało. Stałam się zazdrosna, zestresowana, ciągle bym się spotykała i spędzała czas z Moim.
Kurcze wcześniej tak nie było dopiero teraz. Aż strach się bać

A ostatnio stworzyłam taakie pyszności
  • awatar strawberry<33: Hahahh ;)) no możliwe.. I to bardzo, wiesz bardzo często tak jest, ze zgadzamy się na związek jeszcze nie czując tego uczucia do drugiej osoby, miłość nie pojawia się z nikąd trzeba do tego dojrzeć i poczekać :)
  • awatar Tusiaczkowy Robak: mniam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwszy raz się pobawię
Liebster Blog Award
Zaprosiła mnie SylviA fashion


1. Czy masz jakiś tatuaż?! Jak tak kto gdzie i co oznacza?

Niestety nie mam, ale bardzo bym chciała mieć na obojczyku .

2. Od jak dawna prowadzisz bloga i co Cię do niego skusiło?

Niedługo, miałam wiele prób ale brak mi wytrałości.

3. Czy znajomi wiedzą, że prowadzisz blog. Czy jeszcze się ukrywasz?

Ukrywam się, nie wie nikt.

4. Jaki jest Twój ulupiony sklep, marka itp.?

Ostatnio bardzo polubiłam Top Secret i Mohito
5. Twoje motto brzmi...?

Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód;

6. Pies vs. Kot i dlaczego?!

Zdecydowanie pies; kotów się boję

7. Ile czasu poświęcasz na makijaż dzienny i wieczorowy?!

Max. 15 minut nie mam do tego talentu ani cierpliwości

8. Co wolisz: czapka, kapelusz czy czapka z daszkiem.

Czapka

9. Jak spędzasz wolny czas?!

Pinger, rower, piwo, seriale, kurnik, długie rozmowy z przyjaciółmi ...

10. Czego nigdy w życiu nie założysz w swojej stylizacji?!

Białe kozaczki
11. Czy zaliczyłaś kiedyś jakąś modową wpadkę?!

Niejedną
 

 
Nigdy nie lubiłam walentynek, i mimo tego że od dwóch lat mam faceta to się raczej nie zmieniło.

Aleee... z przykrością muszę stwierdzić, że wczoraj było bardzo, bardzo miło.

Mój i jego kolega przygotowali dla Nas (mnie i dziewczyny kolegi) bardzo miłą niespodziankę. Miałyśmy być gotowe na 18 i o nic nie pytać.

W skrócie wyglądało to tak, że mój przyjechał po mnie pojechaliśmy pod mieszkanie kolegi i cała czwórka ruszyła do kina. Miała być komedia romantyczna i hmm... nie była. Panowie zasugerowali się tytułem i plakatem i nawet nie spojrzeli na opis ale cóż mi się podobało reszta podsypiała. A jaki film ? NIEULOTNE

Po kinie wstąpiliśmy na stacje benzynową kupili po piwie i oczywiście w drodze musieli spożyć, przy czym cały czas gadali że teraz to sie napić trzeba , że kino zaliczone i po walentynkach.
No to My uwierzyłyśmy.
Ale ... wchodzimy do mieszkania a tam czekała kolacja, świece winko film normalnie full romantic
Ale koniec sielanki, wróciłam do domu i czas się zabrać za coś pożytecznego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To był straszny tydzień. Codziennie kolos albo egzamin. Mało spałam DUŻO jadłam i cały czas byłam poddenerwowana. Na szczęście na razie idzie dobrze i wszystko do przodu ale we wtorek mam mega ciężki egzamin

Dzisiaj widziałam sie z moim P. matko jak się stęskniłam. Masakrycznie

Jak już bym chciała konnice sesji tak bardzo bardzo !!! Aaaa i normalnie w każdej torebce i kieszeni znajduje jakieś ściągi ! Hmm... ciekawe dlaczego
  • awatar strawberry<33: współczuję;D moja siostra też jest na studiach i z tego co widzę też jej nienawidzi xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Miałam wolny dzień. Nic nie zrobiłam. Babka od seminarium mnie wkurzyła. Za tydzień mam 8 kolosów i wszystko jest do d... !

Na szczęście nadchodzi weekend i chociaż cały spędzę na nauce to na szczęście w domu
I może spotkam się wreszcie z moim P. bo już tęsknie strasznieeeee
 

 
Sesja mnie przytłacza. Samotność też. Nie wiem dlaczego ale boję się sama spać w mieszkaniu !
Na szczęście z pomocą przyszedł Somersby

Sesja zbliża się wielkimi krokami, zaliczenia się zaczeły a ja nie wiem nawet od czego zacząć chyba popadne w depresje

Miałam być na diecie a jem tyle że już nie mieszcze się w połowe moich spodni
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Drugi dzień mojej diety już za mną i jak na razie zaliczony*

Co dzisiaj jadłam :
- 3 jabłka
- pierś z kurczka z ogórkiem
- serek wiejski
- do tego 3 kawy cappucino i wodaaa

Chyba nie dużo, tak mi się wydaje. Aaaa i zrobiłam 100 brzuszków

Na uczelni mamy taakie zapierdziel że szok. Nie wiadomo za co się zabrać, a ja oczywiście musiałam zakupić trzecią część trylogii o Grey'u i zapewne tak spędzę następne 3 wieczory zamiast sie uczyć
Ale ta książka tak mnie wciągnęła że szok. Niby o niczym a jednak oderwać się nie można.

I ogólnie to chora jestem, brak mi motywacji i źle czuję się we własnej skórze
 

 
Nowy rok, nowy początek, kolejna (mam nadzieje że ostatnia) próba prowadzenia bloga.

Zacznę od postanowień na nowy rok :

* najważniejsze to zaliczyć rok studiów i zdać licencjat
* zabrać się za pisanie pracy bo czas sie kurczy
* zrzucić parę kilo (co najmniej 5)
* ćwiczyć regularnie
* przejść na dietę
* pracować nad związkiem z P.
* systematycznie pracować , uczyć się
* kończyć rzeczy które zaczęłam
* walczyć z lenistwem
* wyznaczyć sobie cele i systematycznie do nich dążyć
* być szczęśliwą i poradzić sobie z problemami

Mam nadzieje że dzieki pisaniu tutaj poradzę sobie se wszystkimi problemami i smutkami , a także wreszcie zacznę cieszyć się z życia .
Potrzebuje wsparcia, bardzo potrzebuje.

Od jutra koniecznie przechodzę na dietę , ostra dietę ! I wytrwam
 

 
Niemal każdy dzień moich obecnych wakacji wygląda identykoo. Brak mi kompletnie pomyslu jak je spedzic ?!

Miałam już kilka podejść do regularnego prowadzenia bloga i wychodziło jak zwykle. To moje ostatnie podejscie . Mam nadzieje że wytrwam
Trzymajcie kciuki !
 

 
BIORĘ UDZIAŁ W KONKURSIE U DDLOVE ( ddlove.pinger.pl )'
 

 
Miałam pisać regularnie. Wyszło jak zwykle ;/
  • awatar ♥ annkiss♥: czasem ciężko znależć czas,mimo że by sie bardzo chciało:) wiem po sobie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bardzo długo nie pisała, ale w dniu dzisiejszym postanowiłam tu powrócić. Tak szczerze to już jakiś czas temu to postanowiłam jednak nie mogłam się zebrać w sobie ;/

Musze coś zmienić, przestać narzekać i widzieć wszystko w czarnych barwach. Tak więc zaczynam od początku i mam zamiar pisać regularnie. Mam nadzieje że wyjdzie mi to na dobre !

I chcę mieć takie włosy ! BARDZO CHCE
 

 
Zjadłam czekolade i tyle by było z mojej diety ;/
Ale walcze z tym żeby nie zwymiotowac obym chociaz w tym wytrwala ;/
  • awatar bonesss: oj każdy ma złe dni i każdemu się zdarza ja ostatnio tez zawalam ale wyćwiczyłam to wszystko i ide dalej z dietą ; * powodzenia ! ;* ;)
  • awatar Niebieskooka Beth: E tam, tylko jedna?? :)
  • awatar misia120: Ja nie umiem z siebie wymusic zeby wymiotowac mimo ze tyle razy probowalam to nie umiem ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czegokolwiek nie zjem mam takie wyrzuty sumienia że szok i nie wiem dlaczego ? Zjadłam dziś czekoladee i drożdżówkę francuska no moze dwiee
i stałą się tragedia taak zakodowało mi sie w mózgu chociaz trwalam na diecie tydzien bez podjadania i to miała być nagroda.

Co gorsza coraz częściej wymiotuje i to też mnie przeraża. Jestem dorosłą rozsądną osobą a zachowuje się jak głupie dziecko niedojrzałe do odchudzania i myślące że ono wszystko wie najlepiej.
Ciężki tydzień przede mną . Muszę zacząć więcej jeść aby mieć siły do nauki bo niestety mnie opuściły, Tylko obawiam się że jak zjem ten obiad to będe myslec jedynie o tym że nie powinnam i muszę jak najszybciej go spalic. I tak i tak nie skoncentruje sie na nauce .
  • awatar Vivien: @Anutka: Obecnie waże 52 przy 158 . Tylko że ja mam taki problem że trwam na diecie , odzywiam sie zdrowo i nagle nastaje dzien gdzie nie mam zadnych hamulców i wracam do tego co wczesniej ;/ i jak tu żyć :(
  • awatar Anutka: o jeju... ;/ Niedobrze. Twoje odchudzanie powoli przemienia się w jakąś obsesję. Uważaj na siebie. Poza tym przecież nie musisz schudnąć od razu. Można powiedzieć, że im wolniej tym zdrowiej :-) Nie katuj się. Próbuj zagłuszyć wyrzuty sumienia tym, że dobrze zrobiłaś jedząc coś (bo np lepiej dla zdrowia) ;-) Przez diety często niszczy się organizm, bo niektórych składników się nie dostarcza. Zwróć na to uwagę i proszę zachowaj ostrożność. Chude wcale nie jest takie ładne :P i wiem co mówię :D (ja jestem przeraźliwie chuda i bardzo chciałabym przytyć przynajmniej jakieś 8 kg, ale nie mogę, bo mam bardzo szybkie spalanie). a ile ważysz przy jakim wzroście?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak ja nie lubie rano wstawać ! Dlaczego zajęcia w poniedziałek muszą zaczynać się o 8 ? I dodam tylko że kończą sie o 9 30 i reszta dnia wolnego . A i wtorek cały wolny ;/ gdzie tu sprawidliwość ?

Bosz jakam ja żem głodna. Ja chcee pizze
 

 
Przez ostatnie trzy tygodnie tyle sie działo , że nie miałam nawet czasu pisać.
Ciągle w biegu , ciągle czegoś ktoś ode mnie chciał. Ale teraz koniec. Troche spokoju.

Nowy rok. Na nowo trzeba zacząć regularnie pisać.
Powrót do "normalności" jak można to tak nazwać.

Powrót na diete, powrót do ćwiczeń, do użalania się nad sobą.
Tyle bym chciała zmienić w tym nowym roku , tylko nie wiem czy dam rade ! Czy potrafie.

Chciałabym nabrać pewności siebie. Mieć po czucie włansej wartości.
Skończyć z wiecznym odchudzaniem , zaakceptować siebie.
Umieć kochać.

Poznałam chłopaka. Wydaje mi sie że naprawde mu na mnie zależy. Tylko mi nie zależy. A może wydaję mi sie że mi nie zależy.

Sama nie wiem czego chce.
  • awatar Gość: Kobiety i niezdecydowanie ...;)
  • awatar wcaleniechuda.: taa , ja tez chce siebie akceptowac : c tzn schudnac wreszcie
  • awatar drugsx: Też nie potrafię siebie zaakceptować. Chcę być chuda, piękna, uśmiechnięta.. Proszę o zbyt wiele.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszystko sie chrzani. Nic nie idzie po mojej myśli
Dieta mi wogole nie wychodzi. Zawsze tak jest jak wrócę do domu. To co zrzuce na studiach w domu z powrotem odzyskam .
I mam taki mega problem. Nawiązałam znajomość i wygląda na to że robi się coraz poważniejsza a ja nie wiem czy tego chce
 

 
Nareszcie woolne już do świąt
Szkoda tylko że dietowo mi nie idzie. Tylko pojawiłam się w domu to nadrobiłam całe 3 tygodnie. Tak sie najadłam że nie wiem co to na święta będzie
 

 
Koniec z jedzeniem ! Od dziś koniec z jedzeniem !
 

 
Tym razem mam bardzo obojętne podejście. Sama nie wiem co robić. Nie wiem co czuje i myślę.
Jak nigdy. Zawsze4 bałam się jakichkolwiek zobowiązań, kontroli , mówienia gdzie i kiedy wychodze. A teraz jest mi to obojętne. Nie to że mi sie to podoba czy że jestem z tego zadowolona. Co to to nie. Ale tez nie drazni mnie to zbyt wyjątkowo , jak zwykle bywa. A mimo to coś niegra. To Chyba wszystko moja wina. Ja nie jestem zdolna do kontaktów miedzy ludzkich szczególnie między dwoma różnymi płciami.

Nie lubie się cały czas przytulać. Chyba w ogóle nie jestem romantyczna. Nawet komedii romantycznych nie lubie.
 

 
Głupia jestem. Robię głupie rzeczy. Tylko czy później będę żałować czy nie. Oto jest pytanie?
Ale w sumie sama będę sobie winna.

Dzisiaj przyjaciółka oznajmiła mi że jestem powierzchowna, a ja mam zamiar rzeczywiście z tym walczyć.
 

 
Smuutno mi i to bardzo
Dlaczego życie jest takie trudne!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tsk mi smutno strasznie. Nie mam co robić. Potrzebuje wina.

Nie wiem jak mam postąpić z panem nowo poznanym. Nie wiem czy mi sie podoba czy nie ? Niby niee. Ale jak sobie przypomne to kiedy zaczyna sie robić poważnie oni zawsze przestają mi sie podobać. Zawsze znajde jakieś ale. Nie wiem już czy to ja sobie coś wymyślam czy tak rzeczywiście jest.
Czy jak patrze głównie na wygląd to znaczy że jestem powierzchowna ? Sama nie wiem co mam robić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Strasznie męczący dzień aż nie miałam zbytnio czasu aby coś zjeść

Tak się zastanawiam czym należy sie kierować w wyborze swej "drugiej połówki". Czy jeżeli ktoś nie podoba CI się fizycznie ale nie jest to z kolei jakaś tragedia, a charakter pasuje Ci idealnie i możesz z nim gadać godzinami to czy taki związek ma szanse?
  • awatar Gość: chyba nie ma jakiś szczególnych wytycznych . ;D Każdy indywidualnie powinien do tego podchodzić ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›